Aborcja najwyższym prawem człowieka?!

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Komitet Praw Człowieka ONZ (UNHRC) zalecił Irlandii zmiany jej prawa „aborcyjnego”, a nawet konstytucji, po rozpatrzeniu skargi dotyczącej pewnej młodej kobiety. Jej przypadek zakwalifikowano jako „zakazane traktowanie - okrutne, nieludzkie i poniżające”.
 
Chodzi o kobietę, która w 21. tygodniu ciąży przeszła badania stwierdzające poważne wady rozwijającego się dziecka. Według lekarzy istniało wysokie prawdopodobieństwo, że urodzi się ono martwe albo umrze wkrótce po urodzeniu.
 
Chodzi o kobietę, która w 21. tygodniu ciąży przeszła badania stwierdzające poważne wady rozwijającego się dziecka. Według lekarzy istniało wysokie prawdopodobieństwo, że urodzi się ono martwe albo umrze wkrótce po urodzeniu.
 
Ponieważ irlandzkie prawo dopuszcza aborcję jedynie w przypadku zagrożenia życia matki, kobieta zdecydowała się przerwać zaawansowaną ciążę w sąsiedniej Wielkiej Brytanii. Z powodów finansowych, po 12 godzinach od dokonania aborcji wróciła do Irlandii.
 
Członkowie UNHRC uznali, że brak zapewnienia kobiecie opieki lekarskiej takiej „jak w przypadku poronienia naturalnego” było dyskryminujące.
 
"Wielu negatywnych przeżyć, których musiała doświadczyć (ta kobieta), można było uniknąć, gdyby nie uniemożliwiono jej przerwania ciąży w znajomym otoczeniu, we własnym kraju, pod opieką przedstawicieli służby zdrowia, których znała i do których miała zaufanie" - napisano w raporcie.
 
Raport nie ma mocy wiążącej dla żadnego z państw ONZ. Niemniej jednak środowisko zwolenników aborcji przyjęło go z wielkim zadowoleniem. Przy okazji niektóre organizacje pozarządowe, wciąż kreujące się na ugrupowania zapobiegające naruszaniu praw człowieka, ujawniły swoje ideologiczne zaangażowanie. Szczególnie przykra była postawa Amnesty International. Szef irlandzkiej filii Colm O'Gorman nie krył satysfakcji. "Irlandzki rząd musi wyjąć głowę z piasku i zająć się problemem" - powiedział.
 
W imieniu obrońców życia głos zabrała Tracy Harbin, rzeczniczka ruchu Every Life Counts. Harbin oświadczyła, że zamiast promować aborcję, "ONZ powinna raczej pomagać tym chorym dzieciom i zapewnić lepszą opiekę rodzinom, których to dotyczy".
 
W uwagach zgłoszonych do raportu irlandzki rząd podał, że ustawa zakazująca aborcji i poprawka do konstytucji Irlandii z 1983 roku gwarantująca prawo do życia nienarodzonych dzieci, odzwierciedlają "zniuansowane i proporcjonalne podejście".
 
[Na podstawie serwisu informacyjnego PAP (ed) - 09.06.2016 r.]
 
Zdjęcie: MorgueFile - FP  
Tagi: onz, aborcja, irlandia
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.